jacht Pessimist – druga młodość

| 17/11/2002 | 1 Komentarz

Autor: Stefan Workert

Projekt uniwersalnej łódki Pessimist jest próbą polemiki konstruktorskiej (owa polemika miała miejsce na początku roku 1968 – przyp. red.) z Amerykaninem Clarkiem Millsem – autorem jachtu Optimist. W przeciwieństwie do Optimista, który ma przeznaczenie wybitnie żeglarskie, upiekłem jeszcze “ze dwie pieczenie”, bowiem mój, nazwijmy go po polsku Pesymista (angielska nazwa potrzebna mi jest w celu podświadomego działania na snobów) bez żadnych dodatkowych zmian i przeróbek, tylko kosztem “przestawienia mebli” stać się może małą motorówką, łódką wiosłową, bączkiem do wiosłowania “na śrubkę”, bezą wędkarską, żaglówką (i to z kilkoma typami żagli) lub w końcu łódeczką turystyczną z namiotem do spania. Na każdej z tych wersji mogą pływać lub spać w sposób “ciasny, ale własny” dwie osoby. Łódka ta powinna zaspokoić najskromniejsze marzenia entuzjastów wszelkiego rodzaju pływania.

Zaletą Pessimista jest prosta budowa, duża stateczność i przestronność wnętrza. Całą łódkę można zbudować ze sklejki gr. 5 mm (3,5 arkusza) i listew sosnowych (27 mb, wymiary przekroju 35×15 mm). Do tego maszt i kilka prostych okuć… Montaż kadłuba odbywa się bez helingu. Wielofunkcyjny miecz pełniący także rolę żebra montażowego, w wersji motorowej staje się oparciem, a wraz z płetwą steru – ławkami dla wioślarzy. Łódkę tę można wozić nawet na dachu samochodu małolitrażowego.

dane tchniczne:
długość 2,50 m
szerokość 1,20 m
zanurzenie 0,10/0,60 m
pow. żagla 4 m2
ciężar 30 kG
załoga 2 osoby

***

Ta stara konstrukcja, zrodzona jeszcze razem z Myszką Plucińskiego swego czasu zrobiła furorę po pokazaniu jej w programie Latający Holender Telewizji Gdańsk – wspomina konstruktor

-Prowadził to Bogdan Sienkiewicz, a Stefan Wysocki zabrał mi gadulstwem pół mojego czasu i musiałem trajkotać jak karabin maszynowy, żeby powiedzieć, co miałem do powiedzenia. Sprzedałem wtedy około 200 dokumentacji. Ile z tego wybudowano łódek? Trudno odgadnąć. Budowali młodzi i starzy. Ojcowie dla dzieci, a wędkarze dla siebie… Minęło ponad 30 lat i wyobraź sobie – mówi Stefan Workert – jakiś rok temu zgłosił się do mnie nauczyciel z Klubu Żeglarskiego “Bulaj”, który działa przy Domu Kultury w Radomiu. Chodziło właśnie o plany Pessimista. Spotkałem się z nim przypadkowo na Targach BOTSHOW w Łodzi (listopad 2002 – przyp. red.) Miesiąc później, wraz z życzeniami świątecznymi dostałem trzy zdjęcia. Na pierwszym: pięciu chłopców i trzy dziewczynki w klubowych dresach, na drugim chłopak maluje kadłub Pessimista, a na trzecim – cztery gotowe łódki szykujące się do regat!

notował Stefan Ekner

rys. Stefan Workert

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tags: jacht, Pessymist, Stefan Workert

Category: Spis treści, Technika

Komentarze (1)

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. Paweł says:

    Wita pana .
    Czy mógłbym otrzymac na maila plany pańskiego pesymista ?
    Pozdrawiam i zobowiązuje się przesłać efekty budowy .
    Paweł

Zostaw komentarz

WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates