Jestes tu: Home » Na wiatr
Kategoria: Na wiatr
…jeszcze nie świata Dzień siódmy – 6 sierpnia 2011, sobota Koło północy dostrzegamy znowu jakieś słabe światła. Nie podniecamy się zbytnio po naszych ostatnich przygodach ze światłami. Kiedy jednak w miarę zbliżania się zauważamy, że jedno z tych świateł delikatnie mruga, staje się dla nas natychmiast światełkiem w tunelu. Dobrze by było jeszcze ustalić co [...]
…jeszcze nie świata Dzień szósty – 5 sierpnia 2011, piątek Wyspani, umyci, pełni energii o 6 rano odbijamy od nabrzeża. Po ostatnich przeżyciach nie ma już ani śladu. Być może w zakamarkach pamięci wspomnienia tamtej feralnej nocy będą już zapisane na trwałe, ale dzisiaj zapisujemy nową kartę, a wstecz się nie oglądamy. – Kapitanat portu [...]
…jeszcze nie świata Dzień piąty – 4 sierpnia 2011, czwartek Początek kolejnej doby naszego rejsu nie przynosi przełomu w naszej, co by nie mówić, nieciekawej sytuacji. Wieje uparcie tak samo, ósemka z południowego wschodu. Nie tężeje, nie słabnie, buja, przelewa się. Osiągamy więc pewien poziom status quo. Być może powinno nas to uspokoić. Ja jednak [...]
…jeszcze nie świata Dzień czwarty – 3 sierpnia 2011- środa Na dzisiaj planujemy sobie jeszcze dłuższą trasę, niż poprzednio. Chcemy dotrzeć do Ronne, a jak się uda to nawet do Nexo. Chcemy się jak najlepiej przygotować na powrotny przeskok przez Bałtyk do domu. Wstajemy więc raniutko i o 6 rzucamy cumy. Silniczek odpalamy na minimalnych [...]
…jeszcze nie świata Dzień trzeci – 2 sierpnia 2011- wtorek Wstajemy wyjątkowo późno, bo o 7 rano, a i tak wypływamy jako pierwsi. W ogóle dochodzimy do wniosku, że dużo tu pięknych jachtów, głównie w portach. Na wodzie łódek jak na lekarstwo. Uznajemy, że Duńczycy muszą być strasznie leniwi. Później zweryfikowano naszą opinię. Okazuje się, [...]
…jeszcze nie świata Dzień drugi – 1 sierpnia 2011 – poniedziałek Niestety, Edek pod pokładem wytrzymuje może pół godziny. – Dalej tak ciemno ? – retorycznie pyta mój zmiennik za sterem – Dobra Edziu, to teraz ja się zdrzemnę na chwilkę, a Ty tu posteruj. Tylko jeden warunek, bezwzględny: przywiązujesz się liną. Nie ma takiej [...]
Opublikowanie artykułu pt. „…z gatunku dzielne”, zaowocowało wymianą listów z czytelnikiem www.port21.pl. Okazało się, że nie tak dawno w Hiszpanii był do kupienia jacht typu Sea Bird. Oto fragmenty korespondencji: “Łódka była zbudowana przed wojną według oryginalnych planów; sosna (pitch pine) na dębowym szkielecie, pokład chyba teakowy, maszty drewniane. Niestety za dużo byłoby tam do [...]
…jeszcze nie świata Dzień pierwszy, 31 lipca 2011 – niedziela I tak oto nadszedł ten krótko oczekiwany dzień. Ponieważ Czesia i Ewelina zapragnęły pomachać nam na pożegnanie a przy okazji zlustrować nasz pojazd, przesunęliśmy wyjazd do Ustki na 9 rano. Uznałem, że tak późna godzina wypłynięcia niczym nam nie grozi. W planie na ten dzień [...]
…jeszcze nie świata „Ładną zimę mamy tego lata” - dowcipkowaliśmy na przełomie wieków, kiedy to sporadycznie zdarzały się nam różnego rodzaju anomalie pogodowe. Jednakże to, co dzieje się z pogodą tego lata, to już nie jest żadna anomalia, tylko zwyczajna katastrofa. A już na dowcipkowanie na pewno to nie zasługuje. Ustka, Rowy, Łeba pełne ludzi, [...]
Autor: Stefan Ekner W czasie wojny jednostka była eksploatowana przez Niemców. Podziurawiony przez odłamki w czasie wysadzania nabrzeży w Gdyni, kadłub KUMKI IV kupił w 1948 roku doskonale dziś znany konstruktor jachtów, Zbigniew Milewski i jego dwaj koledzy. Jednostka została wyremontowana (zmieniono m.in. takielunek) i pod nazwą SMYK pływała po Bałtyku do roku 1950. Obawiając [...]
Nowe komentarze