„Bezkresna płaszczyzna pozbawiona zieleni ciągnęła się do końca widnokręgu, urywając się stromo do morza. W oddali, na końcu drogi biegnącej między morzem a torem kolejowym, widać było kamienne ogrodzenie cmentarza. Wichry od morza i jałowa ziemia pozbawiły cmentarza roślinności. Był to chyba najbardziej surowy cmentarz jaki widziałem.”*
Tak w marcu 1940 roku Karol Olgierd Borhardt znajdował cmentarz, na którym spoczywa Mamert Stankiewicz.
Mamert Stankiewicz przychodzi na świat w 1889 roku w Mitawie (około 40 kilometrów od Rygi). W wieku 14 lat wstępuje do Korpusu Kadetów Morskich. W roku 1910 rozpoczyna służbę na okręcie BOJEWOJ należącym do 3 Dywizjonu Torpedowego Floty Bałtyckiej, która stacjonuje w Porcie Cara Aleksandra III w Lipawie. Wybucha I wojna światowa – Mamert Stankiewicz pełni funkcję oficera flagowego dywizjon i jest jednocześnie oficerem nawigacyjnym torpedowca. W roku 1915 w stopniu lejtnanta rozpoczyna służbę na krążowniku dowódcy floty RIURIK – jest starszym oficerem nawigacyjnym.
Rok 1917 – Mamert Stankiewicz na stanowisku oficera nawigacyjnego sztabu dywizji walczy z Niemcami na wodach Zatoki Ryskiej. Rewolucja bolszewicka prowadzi do nieuchronnego upadku – także carskiej floty. Przez Skandynawię dociera do Nowego Jorku. Jest marzec 1918 roku. Osiada w Pittsburgu. Tu docierają do niego żona i córka. Decyduje się na wstąpienie do armii Kołczaka. Przemierza kontynent, by z San Francisco przez Jokohamę dotrzeć do Władywostoku.