|
Prawie wszystkie polskie proa...
- Stefan Ekner
17.07.2010
Zlot proa nad jeziorem Jamno zorganizowany został spontanicznie. Zjechali się tu na początku lipca ludzie, których zafascynowały dwukadłubowce charakteryzujące się tym, iż oś symetrii mają prostopadłą do kierunku płynięcia, gdy „normalne” jachty pływają wzdłuż diametralnej. Ponadto do odpadania, ostrzenia czy utrzymywania obranego kursu nie potrzeba steru...
Czy soczewki kontaktowe sprawdzą się nad wodą?
- Dr n.med. Mariusz Koziak
08.07.2010
Osoby posiadające wadę wzroku martwią się tym, czy będą się nadawały do takiej formy wypoczynku jaką jest żeglarstwo. Żegluga w okularach nie należy bowiem do zbyt wygodnych. Czy soczewki kontaktowe będą w tym przypadku lepszym wyborem?
Wodo-, mrozo- i wstrząsoodporny Cyber-shot
- Krzysztof Kozerski
21.02.2010
Firma Sony zapowiedziała, że w kwietniu wprowadzi na rynek kolorowy i niezwykle smukły aparat TX5. To pierwszy model Cyber-shot™, który jest jednocześnie wodo-, mrozo- i wstrząsoodporny.
warto mieć na jachcie: wodoodporny CASIO Exilim EX-G1
- Krzysztof Kozerski
16.02.2010
Casio EX-G1 może być używany przez 60 minut na głębokości 3 metrów. Dodatkowo EX-G1 posiada wiele ciekawych i przydatnych w warunkach ekstremalnych funkcji pozwalających na robienie świetnych ujęć np. na jachcie w czasie regat, w trakcie jazdy na rowerze czy na nartach.
na pętli solińskiej w dni cztery część 2
- Adam Antos
25.01.2010
Za Drzewem jest zatoczka a na jej prawym brzegu drewniana chatka. Pewnie opuszczona, ale co to, nagle pojawia się dziwna postać z dużą siwą brodą i macha do nas wyraźnie nas przywołując. Czytałem, że gdzieś w okilicy Chrewtu mieszkał pustelnik „niepolskiego” pochodzenia, który zamieszkał nad Soliną odcinając się od cywilizacji w każdym tego słowa znaczeniu. Może to on?
na pętli solińskiej w dni cztery część 1
- Adam Antos
13.01.2010
Jezioro Solińskie nie da się opłynąć w taki sposób, by powrócić do miejsca startu nie zawracając. Intryga polega na tym, że można wybrać miejsce startu i zakończenia spływu odległe od siebie lądem tylko o 6 kilometrów. Wykorzystałem to i powstał plan.
historia petrowego żeglowania
- Magda i Sebastian Banasik
22.12.2009
Pierwszy próbny rejs robimy w okolicach portu, a potem jak pogoda się już ustabilizowała (bo wiało nieźle) ruszyliśmy na Hel. Po 8 godzinach byliśmy na Helu. Bujało nieźle (szczerze mówiąc nie chciałabym zbyt długo siedzieć pod pokładem) na szczęście było dość ciepło i spędziliśmy cały czas na pokładzie. Następne przejście z Helu do Władysławowa.
ISSA krzepnie
- Zbigniew Klimczak
30.10.2009
Korzystając z faktu, że obaj nasi eksperci są egzaminatorami RYA, przy okazji warsztatów z naszymi instruktorami zorganizowaliśmy 8 egzaminów na Yachtmastera i Coastal Skippera RYA. Fakt ten zasługuje na szczególną uwagę, bo według naszej wiedzy pierwszy raz egzaminy na Yachtmastera RYA zostały zorganizowane w Polsce.
łódką po Gdańsku
- Joanna Własów, Piotr Własów
25.10.2009
Ludzie spacerujący po nabrzeżu spoglądają na nas i robią nam zdjęcia - chyba stanowimy jakąś atrakcję turystyczną. Przychodzi refleksja, że wodne szlaki Gdańska są tak mało doceniane i wykorzystywane. A przecież miasto z poziomu wody wygląda rewelacyjnie. W Kopenhadze czy Sztokholmie w wielu miejscach widać przycumowane czy pływające łódki. Po Motławie pływają nieliczni kajakarze.
RAGTIME i żegluga mała część 3
- Stefan Ekner
15.10.2009
Grota stawiamy już w główkach - inni podobnie. Jeszcze przed otwarciem mostu założyłem bukszpryt i tuż za główkami dostawiamy bezana i genakera. Katarzyna zaczyna się regacić. Kilkunastometrowy MAYFLOWER niesie - tak jak w drodze z Ustki - tylko genuę, na żółtym Waarschipie mają postawiony komplet podstawowy - grot i fok. Szwed stawia grota oraz spinakera i odjeżdża w siną dal.
|